Żel arnikowy Flos Lek pierwsza pomoc na sińce

Pierwsze kroczki naszego dziecka, następnie intensywna nauka chodzenia, wspinanie się na kanapę i jeszcze inne figle gimnastyczne.  Co wtedy przychodzi na myśl? Znów te guzy i sińce. Jak moje dziecko będzie wyglądać na zdjęciach. A tu zbliżają się święta, czy też pierwsze urodziny. Co wtedy? Ja znalazłam na to sposób.

żel arnikowy
"Nowy"  żel arnikowy

Jest to żel arnikowy Flos Lek na rozszerzone naczynka, sińce, potłuczenia i obrzmienia. Zawarty w żelu ekstrakt z arniki zmniejsza zaczerwienienie skóry i skłonność do pękania naczynek. Przyspiesza regenerację mikrourazów i zmniejsza zasinienia. Żel arnikowy stosowany pod oczy redukuje podpuchnięcia, cienie i worki.

Ja stosuję żel arnikowy zaraz po urazach moich dzieci jak i też swoich. Smaruję miejsce potencjalnego guza czy sińca. Powoduje to znikanie sińca w krótszym czasie. Czasem żel arnikowy działa tak szybko, że guz nie zdąży wyjść na wierzch. To zależy od skali zniszczenia ;)

Ostatnio skończył mi się żel arnikowy i musiałam kupić nowy. Tym razem była to tuba o pojemności 200 ml za ok. 22 zł. Zmieniła się szata graficzna żelu oraz opakowanie, które jest teraz wygodniejsze w użyciu, gdyż jest ono otwierane, a nie odkręcane. Poza tym trochę różni się składem od poprzednika. Jednak konsystencja i barwa żelu jest identyczna. Żel jest bezbarwny i nie brudzi ubrań. Szybko się wchłania.

żel arnikowy
"Stary" żel arnikowy


Skład (nowy)Aqua, Propylene Glycol, Arnica Montana Flower Extract,  Arnica Chamissonis Flower Extract,  Panthenol, Phenoxyethanol, Triethanolamine, Carbomer, Ethylhexylglycerin.

Cena: ok. 13zł /50 ml lub ok. 22 zł/200 ml

Żel arnikowy Flos Lek można kupić w aptece.



Żel arnikowy Flos Lek pierwsza pomoc na sińce Żel arnikowy Flos Lek  pierwsza pomoc na sińce Reviewed by Testowania Czas on 09:59:00 Rating: 5

5 komentarzy:

  1. a wiesz ze nie słyszałam o tym przyjemniaczku:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas przydaje się naprawdę w wielu sytuacjach.

      Usuń
    2. zapamiętam i może sama kupię;D

      Usuń
    3. Ja się ucieszyłam jak zobaczyłam ten żel w tak dużym opakowaniu. Sama się obijam nie wiadomo kiedy i gdzie, a potem siniaki zostają. Nie mówiąc już o moich szkrabach. A to przewrotka, a to wypadek na rowerze :)

      Usuń
  2. Ten stary kojarzę ale nie używałam go osobiście.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz :)

Nic bardziej nie motywuje mnie do dalszej pracy, niż komentarz pozostawiony przez Ciebie :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.