Wakacyjny weekend w Polsce

Niektórzy co roku wyjeżdżają na wakacje za granice naszej pięknej Polski, a w ogóle jej nie znają. Ja też nie znam, dlatego za granicę nie wybieram się. Przedstawię Wam kilka migawek z ostatniego wakacyjnego weekendu w Polsce. Wprawdzie nie było wylegiwania się na plaży, ale pogoda dopisywała i można było co nieco zobaczyć.

wycieczka

Rano niebo było jeszcze w kolorze mleka, ale nie padało. Chyba, że z fontanny coś kapnęło.

fontanna

Po drodze przepływała rzeka, w której jeden Pan łowił w woderach rybki. Nie widziałam żeby coś złapał.

rzeka łyna

Później było też jezioro, jednak pogoda nie zachęcała do kąpieli. Raczej żeglowano, choć amatorów kontaktowych sportów wodnych nie zabrakło. Był Pan, który przy pomocy skutera wodnego i doczepionej rury unosił się wysoko nad wodą. Robił też fikołki, które często kończyły się upadkiem do jeziora. Policja wodna nie wczasowała i jeden Pan na skuterze chyba mandat zarobił, bo na sygnale za nim pojechali.

ukiel

Nie zabrakło też atrakcji dla najmłodszych. Hop, hop, skaczę sobie ;)

ukiel

 Później była wizyta nad kolejnym jeziorem, gdzie się trochę bardziej rozpogodziło. Tutaj młody chłopak złowił płotkę. Szczupaki też podobno tam były.

długie

Łabędzi też nie zabrakło. Nie zabrakło też dokarmiających te ptaki.

długie

A po drodze rósł taki oto kwiat. Nie wiem jak się nazywa. Ale nie muszę mieć własnego ogrodu, żeby podziwiać różne roślinki.

kwiat


Po takiej wycieczce przyszedł czas na jedzonko. Takie pyszności zjadaliśmy.

browar warmia

I takie...

browar warmia

Czy wiecie, że gdy podchodzi kelner na początku konsumpcji naszego dania i pyta czy smakowało, a my odpowiadamy, że tak, to nie można później zareklamować dania? Tu nic nie trzeba było reklamować. Było pysznie. A wszystko działo się tu...

browar warmia

Ale to jeszcze nie koniec wycieczki. Po solidnym jedzeniu i napitku był jeszcze wypad na kawę na świeżym powietrzu w parku przy fontannie.

park centralny

Tu można było już się poopalać, bo słońce fajnie grzało.

park centralny

I takie dziwy tam zobaczyliśmy...

baby pruskie

Podsumowując, weekend był bardzo udany, pogoda dopisała, jedzenie pyszne, komunikacja miejska sprawnie jeździła. Jak ja dawno nie jechałam tramwajem, czy autobusem. Zawsze samochód, rower, albo spacerek. Jazda komunikacją miejską dla córeczki to jednak była wielka atrakcja. 

W weekend pięknie było, ale się skończyło. Dziś widzę tylko chmurki na niebie...

A jak Wam minął weekend?


Wakacyjny weekend w Polsce Wakacyjny weekend w Polsce Reviewed by Testowania Czas on 10:23:00 Rating: 5

16 komentarzy:

  1. Polska jest piękna - racja. Sama z chęcią chciałabym zwiedzić wszystkie jej zakątki. Zdjęcia mega - w każdym tym miejscu chciałabym się znaleźć, jednak najbardziej pokusiła mnie kawa na świeżym powietrzu w parku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy kawie na świeżym powietrzu był pełen relaks. Aż nie chciało się stamtąd iść :)

      Usuń
  2. U mnie pada a w weekend lało strasznie i było zimno. W sobotę tylko w pracy byłam a tak to w domu siedziałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas dziś nie pada, choć trochę wieje. Teraz nawet słońce widać :)

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia :D w Polsce jest wiele ładnych miejsc, czasami trzeba umieć docenić to co mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uważam, że w Polsce jest mnóstwo cudownych miejsc! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pięknie! Ja chciałam jechać w tym roku nad morze, ale z przyczyn osobistych nie jestem pewna czy plany zostaną zrealizowane. Mam nadzieję, że tak, bo czekam z niecierpliwością na ten wyjazd. :-)

    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i ja zawitam w tym roku nad morzem. Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Moja połowa weekendu również aktywna, rowerki, wyścigi kajakowe, impreza na plaży. Druga połowa przed tv :) Już mam ochotę na kawusię na świeżym powietrzu a nie mam ogródka ani balkonu :( Będę zaglądała :)
    Panna K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogródka też nie mam, a balkon jest mikro rozmiarów ;) Czasem zabieram ze sobą kawę w kubku termicznym, gdy idę na plac zabaw z dziećmi. A kawka przy fontannie to był pełen chillout :)

      Usuń
  7. Rowniez za granicę się nie wybieramy. Urlop spędziliśmy na wsi. Był grill, spacery, odpoczynek w ogrodzie, pełen relaks. Na następne weekendy planujemy trochę pozwiedzać nasze polskie miasta😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nas czekają kolejne wyjazdy,ale na miejscu w Polsce ;)

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz :)

Nic bardziej nie motywuje mnie do dalszej pracy, niż komentarz pozostawiony przez Ciebie :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.