Bezpieczne akwarium w pokoju naszego dziecka

Zawsze przychodzi moment w życiu naszej pociechy, gdy zapragnie mieć jakieś zwierzątko. Niestety, z wielu względów (zdrowotnych, mieszkaniowych, stylu życia) nie zawsze możemy zaproponować naszemu maluchowi jakiegoś puchatego, ciepłego pupila. W takim wypadku warto zastanowić się nad ciekawą alternatywą, jaką jest kolorowe akwarium pełne życia.


Dlaczego akurat akwarium?

Wbrew pozorom, proste akwaria słodkowodne nie wymagają dużego zaangażowania ze strony właściciela, a mają sporo zalet. 

Podstawową niepoliczalną korzyścią będzie satysfakcja dziecka, poczucie obowiązku w karmieniu, pielęgnacji i dbaniu o żywe istoty. Uczy empatii w stosunku do nawet najmniejszych zwierząt. Z doświadczenia wiem jak mój synek potrafi wpatrywać się w rybki długie… minuty, gdy zwykle nie potrafi usiedzieć w miejscu nawet przez chwilę. Akwarium jest także doskonałą ozdobną lampką wieczorną, w którą można wpatrywać się bez końca. Na najmniejsze dzieci szum wody wywołany z pomocą pompki może wpływać uspokajająco, dzięki temu maluszek, nawet gdy śpi słyszy, gdzie się znajduje. Ponadto, akwarium może znacznie poprawić wilgotność w przypadku zbyt suchego powietrza w pomieszczeniu. Rybki też nie wymagają wyprowadzania, nie pozostawiają sierści oraz nie wydają dźwięków i zapachów, które nas rodziców mogą najzwyczajniej drażnić. Ale dość słodzenia, nie oszukujmy się, akwarium nie założy się samo i musimy posiąść chociaż podstawową wiedzę na temat bezpiecznego zakładania i prowadzenia go. 

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Bez względu na to czy akwarium będzie w pokoju 2 czy 10 latka musimy pamiętać, że musi być przede wszystkim bezpieczne. A pamiętajmy, że prąd i woda nie idą w parze, dlatego warto trzymać się kilku podstawowych zasad.

Podstawa to miejsce, gdzie akwarium będzie się znajdować. Bezpieczniejsze ze względu na stabilność i niemożliwość przesunięcia są wnęki w meblach, jednak mają one ograniczoną wytrzymałość i zazwyczaj wymagają dodatkowego wzmocnienia. Do większych zbiorników (jeśli ma się miejsce) proponuję użyć szafki wolno stojącej lub dedykowanej pod akwarium.



Pamiętajmy jednak, że musimy pozostawić od góry wystarczająco duży dostęp, aby móc obsłużyć akwarium. Chodzi tu szczególnie o wymianę wody.

Ze względów bezpieczeństwa lepsze wydają się akwaria z zaokrągloną przednią szybą. Akwarium takie nie ma ostrych krawędzi na froncie. Najlepiej, gdy jest w zestawie z pokrywą, która posiada otwór do karmienia, odpowiednio zabezpieczone (uszczelnione) oświetlenie i włącznik. Wtedy mamy pewność, że wszystko pasuje tak jak należy. Takie niewielkie 45- litrowe akwarium znajduje się w pokoju u moich pociech.



Kolejnym elementem bezpieczeństwa jest specjalna pianka pod spód akwarium, dzięki niej zmniejszają się naprężenia pomiędzy akwarium i podłożem, a warto zaznaczyć, że całe 45-litrowe akwarium będzie ważyć aż około 60 kg. Ogranicza ona również szanse przesunięcia całego zbiornika i chroni mebel przed kontaktem z niechcianą wodą.

Nieodzownymi elementami niemal każdego akwarium są pompka z filtrem i grzałka, które również wymagają podłączenia do prądu. Wszystko musi być dostosowane do pojemności akwarium i wymagań rybek, ale ze względów bezpieczeństwa ważne jest to, aby były one trwałe i dobrej jakości, z przewodami odpowiednio zabezpieczonymi odpornymi na przetarcia i elastycznymi. Pamiętajmy, że nasze żyjątka wodne wymagają wody o stabilnych parametrach, dlatego nie kupujmy produktów niesprawdzonych. Wydanie kilku złotych mniej na tańszy filtr, czy termostat może skutkować utratą wszystkich rybek, nawet w ciągu jednej nocy. Nie zapomnę łez syna, gdy udusiły się jego ulubione bocje wraz z innymi lokatorami akwarium. Teraz  stosuję u siebie sprawdzone produkty firmy Aquael.


Wszystkie elementy elektryczne podepnijmy pod listwę z zabezpieczeniem przepięciowym i włącznikiem. Ważne, aby podłączenie (listwa) nie było umieszczone bezpośrednio pod akwarium i nigdy bezpośrednio na ziemi, gdyż tam istnieje ryzyko zalania. Jednocześnie musi być do niej łatwy dostęp dla nas i brak dostępu dla dzieci. Ja umieściłam listwę na szafce obok. Dodatkowo wtyczkę oświetlenia warto podłączyć do włącznika czasowego, który w czasie naszej nieobecności zapewni naszym rybkom i roślinkom odpowiedni czas oświetlenia.

Wbrew pozorom zastosowanie tych kilku zasad nie powinno sprawić nikomu problemów, w końcu chodzi o bezpieczeństwo naszych dzieci. Akwarium w naszym domu jest już od kilku lat i wiele się w nim działo, jednak radość 2-letniej córeczki i 6-letniego syna karmiących brzanki sumatrzańskie (takie rybki teraz mamy) do tej pory wywołuje uśmiech na mojej twarzy. A przednie szkło wciąż jest tłuste od przyklejonych małych nosków. Nieważne, ile razy dziennie bym je czyściła.

Artykuł powstał przy współpracy z firmą Aquael.



Bezpieczne akwarium w pokoju naszego dziecka Bezpieczne akwarium w pokoju naszego dziecka Reviewed by Testowania Czas on 07:00:00 Rating: 5

20 komentarzy:

  1. spadłaś mi z nieba:D polecę to kuzynce bo jej szkrab dopomina się o rybki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każde dziecko chce mieć jakieś zwierzątko :)

      Usuń
    2. ja chciałam mieć tygrysa;D

      Usuń
    3. He, he. Pewnie mama nie zgodziła się ;) Za dużo sierści ;)

      Usuń
  2. Dzieciaki uwielbiają zwierzątka, a nie każdy w mieszkaniu może sobie pozwolić na psa czy kotka. Wtedy rybki są fajną opcją. Jednak ja z uwagi na 2 psy i kota nie mam już ochoty na więcej ;) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i tak masz dużo w domu. Mi wystarczą rybki :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Polecam szczególnie do małego mieszkania, gdzie czworonogi męczyły by się tylko ;)

      Usuń
  4. Ja z początku chciałam akwarium, ale na początku sierpnia u mojego Darka poszło całe, rozszczelniło się i 260 litrów poszło, to była masakra co się działo. Dobrze że wszyscy byli w domu bo by sąsiadów zalało...a tak to w kilka osób dało się szybko zebrać wodę, ale to był dramat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie spotkałam się z taką sytuacją. Nasze akwarium jest niewielkie, więc i szkody byłyby małe ;) Kiedyś, gdy byłam dzieckiem, mieliśmy wielkie akwarium i też nic takiego się nie stało, choć nie można wykluczyć takiej sytuacji, jaką opisujesz. Myślę, że w bloku każdy powinien być ubezpieczony od zalania, bo rura może pęknąć czy pralka może zalać sąsiada ;) To już wypadki losowe.

      Usuń
  5. Oj pamiętam jak ja również chciałam mieć wodne zwierzątka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam rybki, chomika i psa :) Oczywiście nie wszystko na raz. Teraz moje dzieciaki mają rybki :)

      Usuń
  6. Ciekawy post, ja nie mam dzieci, ale z pewnością polecę post znajomej, która ma w planie kupić akwarium do pokoju dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko jeszcze przed Tobą :) Dzieci Twojej znajomej będą miały radochę :)

      Usuń
  7. Zastanawialiśmy się nie raz nad rybkami ale na razie póki co syn nie jest zdecydowany. Dziś che rybki, jutro kameleona a pojutrze chomika...

    OdpowiedzUsuń
  8. Akwarium pozwoli dziecku nauczyć się systematyczności, pokochać przyrodę, odstresować się... :) Do tego będzie przecież ozdoba mieszkania. Dlatego zgadzam się z wpisem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Tylko czasem jest przyczyną kłótni o to kto nakarmi rybki kosteczką (zamrożonymi robaczkami).

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.