Ma Provence Marsylski Organiczny szampon w kostce

Słysząc słowo "szampon" większości z nas od razu na myśl przychodzi butelka z mniej lub bardziej lejącą się cieczą, o różnym zabarwieniu i zapachu. A co powiecie na szampon w kostce? Ciekawy czy abstrakcyjny?


Takie oto cudo marki Ma Provence wygrałam w wyzwaniu "Opróżniamy kosmetyczki".

Firma Ma Provence wychodzi nam naprzeciw i w swojej ofercie posiada Marsylski Organiczny szampon właśnie w kostce. Idea marki to dbanie o środowisko. Ich produkty nie zawierają sztucznych barwników, konserwantów i parabenów.  Kosmetyki produkowane są na bazie olejków esencjonalnych, pozyskiwanych z roślinności łąk Prowansji. Produkty posiadają certyfikat Ecocert i Bio.

Wersja szamponu, którą posiadam przeznaczona jest do włosów normalnych.  Na rynku dostępne są również inne wersje tego szamponu: przeciwłupieżowy, do włosów suchych, przetłuszczających się czy nawet dla dzieci. Kształtem szampon przypomina ciasteczko, a konsystencją szare mydło. Zapach kojarzy mi się z przyprawę korzenną.

Szampon zawiera żółtą glinkę, która oczyszcza i odżywia włosy. Naturalne ekstrakty roślinne działają wzmacniająco i regenerująco. Dzięki temu włosy są bardziej wytrzymałe i odporne na działanie czynników zewnętrznych. Natomiast odżywcze działanie ekstraktów z roślin i owoców, a także  organiczne masło Shea sprawiają, że włosy mają zdrowy wygląd oraz piękny blask.


Podobno szampon odznacza się wyjątkową wydajnością. Już 1 kostka szamponu (85g) odpowiada 2 butelkom tradycyjnego szamponu o pojemności 250 ml. Moja kostka to zaledwie 25g i nie mogę tego sprawdzić. Mogę Wam tylko powiedzieć, że wystarczy niewielka ilość mydełka na włosy, gdyż bardzo dobrze się pieni. Ja mam obecnie krótkie włosy, także na długie z pewnością potrzeba będzie więcej szamponu  w kostce.

Po użyciu szamponu w kostce moje włosy byłe miękkie i delikatne, bez użycia odżywki do włosów. Dobrze się układały. Nie dostałam po nim łupieżu. Jedynie co, to do moich przetłuszczających się włosów, powinnam mieć inną wersję szamponu. Przy tej wersji muszę je częściej myć. 

Szampon w kostce jest bardzo dobrym pomysłem, gdy wyjeżdżamy w podróż, a mamy ograniczone miejsce na bagaże. Szampon w kostce zajmuje naprawdę mało miejsca, nie musimy dodatkowo zabierać ze sobą odżywki do włosów i nic nie wyleje się nam w walizce.


SkładDisodium Lauryl Sulfosuccinate, Sodium Coco-Sulfate, Triticum Vulgare (Wheat) Starch, Cetearyl Alcohol, Citrus Auratntium Dulcis (Orange) Fruit Water*, Rhus Verniciflua Wax, Sodium Larylsulfate, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Coco-Glucoside, Aqua (Water), Illite, Cocamidopropyl Betaine, Parfum (Fragrance), Glycerin*, Lauryl PCA, Glyceryl Stearate, Salvia Officinalis (Sage) Extract*, Citric Acid, Sodium Bezoate, Potassium Sorbate, Limonene, Eugenon, Citral, Linalool. 

Cena: ok. 20 zł/85 g


Znacie Marsylski Organiczny szampon w kostce? A może pierwszy raz o nim  słyszeliście?


Ma Provence Marsylski Organiczny szampon w kostce Ma Provence Marsylski Organiczny szampon w kostce Reviewed by Testowania Czas on 06:37:00 Rating: 5

13 komentarzy:

  1. Ciekawy pomysł z tą kostką , nie wiedziałam że istnieje coś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  2. MAm ochotę o takim nietypowym szamponie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie próbowałam szamponu w kostce. Pomysł fajny, ale chyba długo zajęłoby mi zanim bym się przekonała. Pozdrowionka poniedziałkowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szamponu w takiej formie jeszcze nie miałam :)
    Mogłabyś kliknąć w linki TU ? Dzięki:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o takim produkcie ale szczerze nie widziałam go jeszcze nigdzie w sprzedaży ;) z chęcią wypróbuję aby się przekonać na własnych włosach jak się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szamponu w kostce jeszcze nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ogólnie to taka fajna odmiana od zwykłego szamponu, ale jednak wolę w butelce ;) Również posiadam taki szampon, ale o nim będzie post ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam już o tym produkcie, może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe rozwiązanie i do tego organiczne ! Obserwuje ;) Pozdrówki !

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz :)

Nic bardziej nie motywuje mnie do dalszej pracy, niż komentarz pozostawiony przez Ciebie :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.