piątek, 21 października 2016

Powerbank warto mieć przy sobie

Wcześniej tylko słyszałam o powerbanku, ale nie myślałam, że jest mi specjalnie potrzebny. Jakiś czas temu wygrałam w jednym z konkursów właśnie powerbank. Fajnie, pomyślałam, ale czy jest on mi niezbędny?

rohs

Mój powerbank jest koloru fioletowego. Taki kobiecy gadżet.  Powerbank posiada wejście USB oraz mini USB. Do niego dołączony był kabelek z odpowiednimi wtyczkami. Dodatkowo powerbank wyposażony jest w diody, które świecą na niebiesko, gdy powerbank ładuje urządzenie. Z jego pomocą można naładować sprzęty, które posiadają gniazda mini USB. Oprócz funkcji ładowania mój powerbank spełnia także inną, bardzo przydatną funkcję, gdyż jest wyposażony w latarkę.

rohs

Początkowo powerbank leżał w szufladzie, gdyż po prostu z przyzwyczajenia byłam zapobiegawcza i zawsze pamiętałam o naładowaniu mojego smartfona czy tableta synka. Pewnego pięknego dnia zorganizowaliśmy spontaniczną wycieczkę rowerową za miasto. Torby spakowane, biorę smartfona i okazuje się, że jest prawie rozładowany. I czym ja będę robiła zdjęcia na wycieczce? Wtedy na pomoc wyciągnęłam z szuflady powerbank, podłączyłam telefon i spakowałam ten duet do torebki. Gdy dojechaliśmy na miejsce telefon był całkowicie naładowany.

rohs

Powerbank jest również przydatny, gdy jedziemy w trzygodzinną podróż samochodem, a nasza starsza pociecha gra na tablecie. Oczywiście zapomina on o tym, że przed wyjazdem trzeba naładować tablet. Wtedy do akcji wkracza powerbank.

rohs

Powerbank jest niewielkich rozmiarów i zmieści się w każdej damskiej torebce. Przyda się wszędzie tam, gdzie nie mamy możliwości naładowania smartfona. Dlatego powerbank warto mieć zawsze przy sobie. Oczywiście naładowany.

Poniżej trochę danych technicznych powerbanku, który posiadam. 

rohs

Może nie jest to jakiś wypasiony model, ale na razie mi wystarcza. Czy Wy też używacie takich gadżetów?

Więcej kobiecych porad znajdziecie na portalu kobieceporady.pl

20 komentarzy:

  1. Mam zamiar sobie kupić :) są sytuacje kiedy naprawdę będzie przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja też planuje, zwłaszcza że co nowsze telefony tym krócej bateria działa

      Usuń
  2. Ja od niedawna mam powerbank i problem rozładowania telefonu lub tabletu odszedł w zapomnienie. Zawsze mam przy sobie i "ratuje" mnie w nagłych sytuacjach.

    OdpowiedzUsuń
  3. oj, przydałby się, przydał..

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam, ale mieć muszę. Zwłaszcza, że mój telefon na pełnej baterii wytrzymuje obecnie bardzo niedługo. Chyba muszę też pomyśleć nad zmianą baterii. Różowy power bank jest uroczy. Pozdrawiam cieplutko, piątkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już mam, przydatny na wyjazdach bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie posiadam powerbanku, ale muszę się w niego zaopatrzyć. Czasami by mi się naprawdę przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam w domu PowerBanka tyle, że większego bo ma 8000mAh i to naprawdę przydatny gadżet.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też muszę sobie taki sprawić, bo mój telefon rozładowuje się w najmniej oczekiwanych momentach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dobrze, że jest blogosfera bo nie słyszałam o tym nigdy :P Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasem faktycznie się przydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też mam powerbank, kupiłam go już jakiś czas temu na teletorium. Mój ma 20000 mAh, bo często potrzebuję załadować i tableta i telefon :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie to super sprawa. Często zdarzało się tak, że myślałam że bateria mi wystarczy do powrotu do domu. Jednak później internet w telefonie, niespodziewany wypad do baru i proszę rozładowana bateria. Mini urządzonko nieraz uratowało mi tyłek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam, używam... zwłaszcza jak wieczorem zapomnę naładować telefon a rano sygnalizuje mi, że zaraz się wyłączy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Swojego jeszcze nie mam, ale zastanawiam się :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz :)

Nic bardziej nie motywuje mnie do dalszej pracy, niż komentarz pozostawiony przez Ciebie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...