Tchibo Cafissimo: Caffe Crema decaffeinated, fine aroma, a może rich aroma i niespodzianka

Dziś przedstawię Wam trzy kolejne kapsułki Tchibo Cafissimo, które są do siebie bardzo podobne, a jednak różnią się od siebie. Ot taki paradoks. Gdy patrzę na pudełka z tymi kapsułkami to na pierwszy rzut oka wyglądają identycznie. Wszystkie  na początku swojej nazwy mają przyrostek "Caffe Crema"  i wszystkie są zamknięte w żółtej kapsułce. Te kawy to Caffe Crema decaffeinated, fine aroma oraz rich aroma. Dziś w nieco bardziej świątecznym już klimacie.

Caffe Crema decaffeinated

decaffeinated

Jak na żółtą kapsułkę przystało, kawa ta jest przygotowywana przy użyciu średniego ciśnienia. Wieczko kapsułki jest koloru kremowego, a jej stopień intensywności to 3. I tyle samo bym jej dała. Jej smak jest w miarę łagodny, dla miłośników mniej intensywnych smaków. Ta kawę przeznaczam na popołudniowe i wieczorne rozkoszowanie się kawowym smakiem, gdyż nie zawiera ona kofeiny.


Caffe Crema fine aroma

fine aroma

To także żółta kapsułka, z której kawa jest przygotowywana przy użyciu średniego ciśnienia. Wieczko tej kapsułki jest koloru żółtego, a jej intensywność jest określona również na 3. poziomie. Jak dla mnie to taki kawowy standard. Nie za mocny i nie za słaby. Dałabym jej 2,5 jeżeli chodzi o intensywność smaku.

Caffe Crema rich aroma

rich aroma

Jak wiecie, wolę intensywne kawowe smaki i ten smak różni się od wyżej opisanych kapsułek. Rich aroma to smak gorzkiej czekolady. Kawa jest mocniejsza, bardziej intensywna. A ja po wypiciu jej czuję w ustach, jakbym przed chwilą zjadała gorzką czekoladę. Jej stopień intensywności jest też mocniejszy, bo określony został na poziomie 4. Ja bym nawet dała jej 4,5. Jest pyszna.

Sumatra Ketiara

tchibo cafissimo

Ta kawa schowała mi się wśród kaw espresso, dlatego jako niespodzianka dołączyła na koniec tego posta. Kolory kapsułki przyciągają uwagę i zachęcają do spróbowania tego magicznego napoju. Kawa charakteryzuje się delikatnym, owocowym aromatem papai i miodu. Polecam dla miłośników korzennych smaków. Jej stopień intensywności to 4 kreski, dlatego większości z Was powinna smakować.

Co wybieracie? Caffe Crema decaffeinated, fine aroma, rich aroma, a może jednak Sumatra Ketiara? Wolicie łagodne smaki kawy czy bardziej intensywne?

#cafissimo 

#zapraszamnakawe

#rekomendujto

Tchibo Cafissimo: Caffe Crema decaffeinated, fine aroma, a może rich aroma i niespodzianka Tchibo Cafissimo: Caffe Crema decaffeinated, fine aroma, a może rich aroma i niespodzianka Reviewed by Testowania Czas on 05:57:00 Rating: 5

24 komentarze:

  1. Jednak Crema przynajmniej po twoim opisie. Ale ostatnio coś kawa nie bardzo mi smakuje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie smakowała, gdy byłam w ciąży ;)

      Usuń
  2. ja kawę muszę z mlekiem samej nie wypiję;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta zimowa filiżaneczna i spodeczek z niebieskimi elementami - piękne :)
    Kawy nie piję, ale herbatki to bym się z chęcią w takim napiła.

    Pozdrowionka przedweekendowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To piękna polska porcelana, którą podarował nam Mikołaj w pewien wigilijny wieczór :)

      Usuń
  4. Skusiłabym się na Sumatrę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kawkę tych nie piłam jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda. Chętnie bym Cię zaprosiła do siebie na kawusię :)

      Usuń
  6. Ale masz śliczną filiżankę zimową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Śliczna jest, to prawda :)

      Usuń
  7. kawka :) hmmm już nie zdarzę wypić bo o 14 idę do pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja częściej piję herbatę ale chętnie bym się takich kawek napiła ;)
    Obserwuję i zapraszam
    http://marta-kom.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. fajna, rzetelna recenzja :) nie osobiście dla mnie, bo kawy nie piję

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię jak kawa ma delikatny ale wyrazisty smak a najbardziej uwielbiam zapach świeżo mielonej kawy mimo, że nie piję takiej. Z kapsulkami nie miałam do czynienia , zazdroszczę takiej świetnej kampani ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam kawę, ciekawe jak ta smakuje 😉

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.