Mój rytuał morskiej pielęgnacji z duetem od Le Petit Marseillais

Pewnie nie będę oryginalna, gdy powiem Ci, że marzę już o lecie, albo chociaż o wiośnie. Gdy gorące promienie słońca muskają moją skórę, a ja leniwie wyleguję się na piasku. Z oddali słychać tylko szum morskich fal. W promieniu kilometra nie ma absolutnie żywej duszy. Na horyzoncie widać odpływające statki. Czasem chciałabym znaleźć się na jednym z nich i odpłynąć...daleko stąd.

konkurs

Wiem, że marzenia się spełniają. Na wszystko przychodzi swój czas. Dopóki wielkie marzenia nie mogą się spełnić, spełniajmy te małe, które są na wyciągnięcie ręki. Przy obecnie panującej za oknem pogodzie moim jedynym marzeniem jest zaszycie się zaciszu mojego małego królestwa, by oddać się rytuałowi morskiej pielęgnacji, który to pozytywnie wpływa na moje ciało i duszę.

Mój rytuał morskiej pielęgnacji z duetem od Le Petit Marseillais

Dzięki wspaniałemu duetowi z nowej linii morskich kosmetyków od LPM mogę oddać się rytuałowi morskiej pielęgnacji w moim królestwie. Ten wyśmienity duet stanowią Pielęgnujący Krem do mycia oraz Odżywczy balsam do ciała Le Petit Marseillais.

Moje praktyki magiczne rozpoczynam od przygotowania sceny. Gorące źródła powoli zapełniają wannę, na której migają ogniki od zapalonych nieopodal świec. Przygaszam światło, w tle słychać relaksującą mą duszę muzykę.


Zanurzam swoje ciało w gorących źródłach, skrywając je pod pierzynką z piany. Leżę z zamkniętymi oczami wsłuchując się w dźwięki muzyki i wczuwając się w woń Pielęgnującego Kremu do mycia połączonego z zapachem świec. Czuję świeżość i rześkość morskiej wody. Jednak Pielęgnujący Krem to nie tylko aromaterapia, to także delikatna pielęgnacja i oczyszczanie dzięki zawartości alg morskich i białej glinki. Algi morskie oczyszczają skórę z toksyn, łagodzą stany zapalne, poprawiają koloryt skóry oraz wygładzają powierzchnię naskórka. Działają odżywczo, nawilżająco i pomagają ujędrnić skórę. Natomiast biała glinka dzięki zawartości mikroelementów i soli mineralnych ma właściwości ściągające, odżywiające i regenerujące. To wszystko sprawia, że doskonale sprawdza się w pielęgnacji cery suchej, wrażliwej i zmęczonej, także ze zmarszczkami. Oprócz tego działa łagodząco i zabliźnijąco, poprawiając koloryt skóry.


Po relaksującej, odprężającej kąpieli, gdy w tle cały czas gra spokojna muzyka, a blask świec jeszcze nie zgasł, nadal troszczę się o swoje ciało z Odżywczym balsamem LPM, którego świeży i rześki zapach przedłuża mój morski rytuał pielęgnacyjny. Dzięki zawartości alg morskich i oligoelementów doskonale nawilża moją skórę i pomaga na długo utrzymać równowagę wodną skóry. Skóra jest miękka i delikatna nawet do czasu moich następnych magicznych praktyk.


***
Pielęgnujący Krem do mycia nawilżanie, algi morskie, biała glinka LPM


Skład: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Glycerin, Cocamidoporpyl Betaine, Ulva Lactuca Extract, Polyquaternium-7, Sodium Lauryl Sulfate, Kaolin, Styrene/ Acrylates Copolymer, Acrylates Copolymer, Sodium Chloride, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum.

Cena: ok. 12 zł/250 ml

***
Balsam do ciała odżywianie do bardzo suchej skóry, algi morskie, oligoelementy LPM


Skład: Aqua Paraffinum Liquidum Glycerin Butyrospermum Parkii Butter Maris Aqua Laminaria Dygitata Extract Ulva Lactuca Extract Cera Alba Cetearyl Alcohol Caprylyl Glycol Hydrogenated Palm Glycerides Potassium Cetyl Phosphate p-Anisic Acid Propylene Glycol Carbomer Magnesium Chloride Sodium Chloride Sodium Hydroxide Citric Acid Chlorphenesin Sodium Benzoate Potassium Sorbate Parfum

Cena: ok. 17 zł/200 ml

ambasadorka

Próbowałaś już któregoś z kosmetyków z morskiej linii Le Petit Marseillais? Jak wygląda Twój rytuał morskiej pielęgnacji?

#AmbasadorkaLPM

#LePetitMarseillais

#rytualmorskiejpielegnacji


Mój rytuał morskiej pielęgnacji z duetem od Le Petit Marseillais Mój rytuał morskiej pielęgnacji z duetem od Le Petit Marseillais Reviewed by Testowania Czas on 08:00:00 Rating: 5

12 komentarzy:

  1. Nie używałam jeszcze nic z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze z tej marki nie miałam nic ;( aż wstyd ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam innych kosmetyków z tej firmy i byłam bardzo zadowolona, piękny magiczny długo utrzymujący się zapach i zero uczulenia..

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam, ale muszę się na coś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tej serii niestety nie znam ale jestem bardzo ciekawa zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej interesuje mnie zapach, ale jakoś nigdy nie jest mi po drodze aby kupić ich produkty. Chyba tylko raz coś miałam ale jakoś coś mi nie pasowało ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo delikatny zapach mają te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię ich kosmetyki, ale dawno nie używałam. Fajna seria. Może coś dla mnie na wiosnę? Pozdrawiam cieplutko :) Miłego, słonecznego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Żel bardzo mi się podoba zapach ma fajny. ale balsam ten zapach soli pozostaje na bardzo długo, dlatego rzadko go stosuje

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz :)

Nic bardziej nie motywuje mnie do dalszej pracy, niż komentarz pozostawiony przez Ciebie :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.