Inhalator Simple Sanity - recenzja

Już jakiś czas poszukiwałam inhalatora dla swojej rodziny serfując po internecie i akurat tak się złożyło, że wygrałam do testowania inhalator Simple Sanity, o czym mogliście przeczytać tutaj <<<klik>>>.


sanity

Prawie wszyscy w domu byli chorzy (oprócz mnie), gdy otrzymałam paczkę z inhalatorem Simple Sanity. Zaczęło się od synka, który zaczął gorączkować i mocno kaszleć, później te same objawy przejęła córeczka, a po niej mąż. Tylko ja na razie dzielnie się trzymam, mimo przytulania i wymiany buziaczków z wylęgarnią zarazków ;)


Do testowania wybrałam inhalator Simple Sanity, ponieważ jest on kompaktowy, prosty w użyciu i przeznaczony dla całej rodziny, czyli jest stworzony właśnie dla nas.

Inhalator Simple Sanity to kompresor tłokowy z systemem nebulizacji aerozolowej. Według klasyfikacji (mdd 93/42/eec) jest to urządzenie medyczne klasy IIa. Średnia wydajność nebulizatora wynosi 0,35 ml/min. (przy 4 ml roztworu 0,9%).

Wskazania do stosowania inhalatora:

  • leczenie kaszlu i kataru,
  • przewlekły nieżyt nosa i gardła,
  • przeziębienie,
  • leczenie schorzeń oskrzeli,
  • leczenie przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP),
  • dolegliwości oraz profilaktyka dróg oddechowych,
  • alergie,
  • stany po zapaleniu płuc,
  • nawracające zapalenie płuc,
  • mukowiscydoza - postać płucna,
  • chroniczny bronchit,
  • przewlekłe i nawracające zapalenie oskrzeli,
  • stany pooperacyjne np. po resekcji przegrody nosa lub usunięciu polipów.


Moja opinia

Po otwarciu tekturowego pudełeczka, moim oczom ukazała się torba, instrukcja obsługi inhalatora oraz kabel zasilający. W granatowej torbie natomiast znajdował się inhalator oraz wszystkie niezbędne elementy: dwie gumowe maseczki (mała i duża), ustnik, element do nosa, rurka powietrza, filtry oraz nebulizator, do którego wlewamy sól fizjologiczną lub lekarstwo.

sanity

Zaraz po wyjęciu samego inhalatora z opakowania zdziwiła mnie jego wielkość. Jest on naprawdę mały, za co daję wielki plus! Dużo wyjeżdżamy i taki mały inhalator z łatwością zmieści się w torbie podróżnej, tym bardziej z tak poręczną torebką dołączoną do inhalatora. Poza tym inhalator jest dość lekki, waży ok. 1 kg. Kiedyś pożyczono mi inhalator z przychodni i był on zdecydowanie większych rozmiarów i ważył dość sporo.  

sanity

Kabel zasilający inhalatora Simple Sanity oraz rurka są dość długie. Wszystkie elementy łatwo się montuje. Niebieską dyszę nebulizatora zakłada się w poprzek otworu o kształcie półksiężyca, tak jak na poniższym zdjęciu. Niewielka ilość pary może wydostawać  się po bokach maseczki. 


Głośność inhalatora wynosi 60 dB, czyli można to porównać do poziomu głośności odkurzacza UltraSilencer na najwyższym poziomie pracy. Sprawdzałam to i rzeczywiście jest podobny "hałas". W środku nocy, gdy panuje absolutna cisza, inhalator jest dość głośny. To też testowałam, gdyż w środku nocy obudził mnie okropny kaszel córeczki, więc nie wahałam się i rozpoczęłyśmy inhalację. Czas pracy inhalatora Simple Sanity wynosi 20 minut, po czym wymagana jest 40 minutowa przerwa.

Synek nie mógł doczekać się inhalacji i od razu pozwolił przetestować inhalator Simple Sanity na sobie. Wyszło mu to na zdrowie i po 3 dniach choroby był już zdrowy.

sanity
Pełen relaks ;)

Córeczka początkowo bała się inhalatora, gdyż nie wiedziała co to takiego. Nie pozwalała zakładać sobie maseczki. Siadała mi na kolana i przytulając ją do siebie trzymałam maseczkę jak najbliżej buźki. Oczywiście musiałam jej dodatkowo włączać piosenkę "Mydło lubi zabawę". Później nawet sama trzymała maseczkę i inhalowała się.

sanity
Córeczka też dała namówić się na inhalację
Teraz, podczas przeziębienia, nawet mąż używa inhalatora, choć kiedyś nie był przekonany co do takiego urządzenia.

Cena: 119 zł

Jeżeli chcecie wiedzieć więcej na temat inhalacji, odwiedźcie stronę www.inhalacja.pl.

Inhalator oraz inne ciekawe produkty firmy Sanity możecie kupić tutaj <<<klik>>>.

Inhalator Simple Sanity - recenzja Inhalator Simple Sanity - recenzja Reviewed by Testowania Czas on 10:03:00 Rating: 5

12 komentarzy:

  1. Mamy inny ale jest zbawieniem przy katarze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My również mamy innej firmy. To małe cudeńko potrafi zdziałać cuda:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. My mamy inny inhalator ale bez niego ani rusz. Używamy go cały czas , jak córeczka miała wiotkość krtani to
    codziennie nawet po trzy razy. Przy każdej chorobie , jest to urządzenie niezbędne w każdym domu.
    Polecam mgiełke solankową zabłocki do inhalacji działa cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mgiełce solankowej nie słyszałam. Zobaczę co to za cudo :)

      Usuń
  4. Przydatny przyrząd, to na pewno !

    Zapraszam do mnie na bloga:
    http://pomidorova.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekonałam się o tym jak otrzymałam go do testowania.

      Usuń
  5. Nasz kupiłam kilka lat temu w aptece i od tamtej pory lekarz to u nas naprawdę rzadkość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przydatne urządzenie nie tylko przy kaszlu i katarze wywołanym wirusem, ale także przy alergii.

      Usuń
  6. właśnie zakupiłam ten sam inhalator i chciałam się zapytać, gdzie montuję się filtr powietrza, gdyż w instrukcji nie ma nic na ten temat :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filtr znajduje się pod niebieski kółeczkiem z dziurkami, obok miejsca gdzie podłącza się rurkę. Wystarczy zdjąć niebieską zaślepkę, pod którą umieszczony jest filtr. Pozdrawiam :)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.