środa, 25 maja 2016

VIANEK nawilżający płyn micelarny

Jakiś czas temu wygrałam kosmetyki VIANEK z serii nawilżającejVIANEK jest to polska marka kosmetyków naturalnych. W ofercie znajdziemy aż 6 serii kosmetyków, także każdy może znaleźć coś dla siebie.


Dziś pod lupę bierzemy VIANEK nawilżający płyn micelarny do cery suchej i wrażliwej, z ekstraktem z robinii akacjowej.

Kilka słów od producenta

Delikatny płyn micelarny, który skutecznie usuwa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia, pozostawiając jednocześnie skórę nawilżoną i ukojoną. Przeznaczony do cery suchej i wrażliwej, zawiera kompleks humektanów (mocznik + proteiny pszenicy + mleczan sodu + kwas hialuronowy). Ekstrakt z robinii akacjowej działa antyoksydacyjnie, a panthenol łagodzi wszelkie podrażnienia.


Moja opinia

VIANEK nawilżający płyn micelarny opakowany jest w białą plastikową buteleczkę o pojemności 200 ml. Buteleczka jest zamykana, jednak można ją też odkręcić. Zamknięcie dość mocno trzyma, dzięki czemu płyn nie rozleje się nam np. w torbie podróżnej. Czasem jednak mam problem z otwarciem buteleczki i bolą mnie wtedy palce ;) Tworzywo, z którego wykonana jest buteleczka jest dość grube. Poza tym na buteleczce znajdziemy piękny motyw kwiatowy, który stanowi tradycję, przekazywaną z pokolenia na pokolenie w małopolskiej wsi Zalipie.


VIANEK nawilżający płyn micelarny jest bezbarwny.  Ma bardzo delikatny, subtelny zapach kwiatowy. Płyn bardzo dobrze radzi sobie z  zanieczyszczeniami na mojej skórze. Widać to po wacikach, za pomocą których zmywam makijaż. Jedyną rzeczą, do której mogę się przyczepić to, że szczypią mnie po nim oczy.

Według producenta termin ważności płynu to  12 miesięcy od daty produkcji i 3 miesiące od momentu otwarcia. Nie wiem czy uda mi się zużyć płyn w ciągu 3 miesięcy. Minął już miesiąc, a jeszcze sporo go jest w buteleczce, czyli jest wydajny.


Skład: aqua, decyl glucoside, glycerin, robinia pseudoacacia flower extract, panthenol, urea, hydrolyzed oats, sodium lactate, sodium hyaluronate, benzyl alcohol, parfum, phytic acid, dehydroacetic acid.

Cena: ok. 18 zł/200 ml

10 komentarzy:

  1. No jeżeli chodzi o płyny micelarne to u mnie warunek taki że nie będzie podrażniał oczu. Nie spodziewałam się że ten może, niespodzianka ;) No zdecydowanie ta wada skreśla go z listy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje oczy tak reagują. Ciekawe czy tylko moje tak mają.

      Usuń
  2. Ja mam już od kilku miesięcy i nic nie piecze:) wręcz przeciwnie łagodzi po ciężkim makijażu. Może masz słabość do jakiegoś składniku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe i stąd reakcja moich oczu.Dlatego do demakijażu twarzy używam tego płynu, a oczy zmywam innym. Ze zmywaniem twarzy radzi sobie rewelacyjnie :)

      Usuń
  3. hm nie miałam ale na razie mam zapas micelów;p

    OdpowiedzUsuń
  4. może kiedyś go wypróbuję...

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo podoba mi się ta buteleczka!! :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz :)

Nic bardziej nie motywuje mnie do dalszej pracy, niż komentarz pozostawiony przez Ciebie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...